Diamentowa Liga w Monaco: REKORD ŚWIATA na milę Sifan Hassan. REKORD POLSKI w tyczce Piotra Liska!


Opublikowane w sob., 13/07/2019 - 06:09

Fortuna kołem się toczy. A skoro o fortunach mowa, na myśl przychodzi oczywiście Monako. W piątek do tego niewielkiego księstwa zawitały zawody Diamentowej Ligi. Na stadionie Louisa II jedni cieszyli się z rekordowych wyników, a inni musieli obejść się smakiem.

Niby tylko centymetr, a jednak robi różnicę. Piotr Lisek poprawił własny rekord Polski w skoku o tyczce, zawieszając poprzeczkę na wysokości 6.02 m! Urodzony w Dusznikach zawodnik klubu OSOT Szczecin próbował jeszcze atakować 6.06 m, ale bez powodzenia. To drugi rekord Polski ustanowiony przez wicemistrza świata z Londynu w ciągu tygodnia, a w Monaco zaliczył także rekord mityngu i najlepszy rezultat na światowych listach. Drugi z naszych reprezentantów Paweł Wojciechowski był czwarty.

O włos od poprawienia własnego rekordu Polski na 1500 m był Marcin Lewandowski. Wicemistrz Europy z Berlina uzyskał czas 3:34.14, co dało mu 11. miejsce w mocnej stawce. Do wyrównania swojego rekordowego wyniku, uzyskanego właśnie w Monako w 2017 roku, zabrakło tylko 0.1 sekundy. Nasz reprezentant może przygotowywać się już do igrzysk w Tokio, bo wypełnił minimum 3:35.00.

Bieg był toczony w bardzo szybkim tempie. Już po 500 m Kenijczyk Timothy Cheruiyot zaczął wyprzedzać znanego pacemakera Brama Soma. Holender zszedł z bieżni po 800 metrach prowadząc jeszcze zasadniczą grupę. Dużą ochotę na zwycięstwo miał Norweg Jacob Ingebrigsten, który walczył bark w bark wicemistrzem świata z Kenii.

Ostatecznie Cheruiyot nie oddał prowadzenia i zwyciężył z czasem 3:29.97. Młody Norweg był drugi z wynikiem 3:30.47. Trzecie miejsce zajął Ugandyjczyk Ronald Musagala z rezultatem 3:30:58, co jest rekordem jego kraju. Aż ośmiu zawodników złamało granicę 3:32:00. Bieg ten nie był zaliczany do punktacji Diamentowej Ligi.

W zawrotnym tempie rozegrano zmagania na 800 m mężczyzn. Od początku był to spektakl jednego aktora, a w roli głównej wystąpił Nijel Amos z Botswany. Już pierwsze 400 m, poprowadzone w czasie 48.70, zwiastowało rewelacyjny wynik. Na mecie wszyscy przecierali oczy ze zdumienia. Wicemistrz olimpijski z Londynu wygrał z wynikiem 1:41.89, co jest najlepszym wynikiem na światowych listach oraz nowym rekordem mityngu. Już dawno nikt tak szybko nie biegał na dystansie dwóch okrążeń bieżni!

Drugie miejsce zajął Kenijczyk Ferguson Rotich z życiówką 1:42.54. Natomiast wicemistrz świata Adam Kszczot był siódmy z wynikiem 1:44.69, co jest jego najlepszym wynikiem w tym sezonie.

W tak udanej odsłonie Diamentowej Ligi przyszło zadebiutować Karolinie Kołeczek. Polka zajęła szóste miejsce w biegu na 100 m ppł, ponownie łamiąc 13 sekund - 12.93. Wygrała rekordzistka świata Amerykanka Kendra Harrison z rezultatem 12.43. Liderka światowych list Jeeneka Brown z Jamajki była dopiero czwarta.

Rekord świata i Europy w biegu na milę ustanowiła Sifan Hassan, która wygrała w Monako z czasem 4:12.33 (pierwsze 800 m w 2:08.20). Holenderka poprawiła nieznacznie wynik Rosjanki Swietłany Mastierkowej z 1996 roku (4:12.56).

Na trzeciej pozycji uplasowała się Kanadyjka Gabriela Debues-Stafford z rekordem kraju - 4:17.87, również piąta na mecie Rababe Arafi ustanowiła rekord Maroka na dystansie mili (4:18.42). Bieg pn. „Brave Like Gabe Mile” dedykowany był pamięci Gabriele Grunewald, Amerykańskiej biegaczce, która zmarła w czerwcu po długiej walce z nowotworem.

Do kuriozalnej sytuacji doszło w biegu na 400 m. Jonathan Jones z Barbadosu nie usłyszał, że rywal popełnił falstart i… pokonał całe okrążenie! Nieco mniejszy dystans zaliczył biegnący na sąsiednim torze Kolumbijczyk Anthony Zambrano. Obu ustawiono na skrajnych torach. Obaj nie zdecydowali się startować w powtórce z powodu dużego zmęczenia. Natomiast ten który spowodował całe zamieszanie swoim przedwczesnym startem, czyli Amerykanin Kahmari Montgomery, nie został ukarany. Ostatecznie wygrał bieg Steven Gardnier z Bahamów z rezultatem 44.51.

Kolejny mityng Diamentowej Ligi odbędzie się w Londynie i potrwa dwa dni (21-22 lipca).

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce