IAAF krytykuje… ONZ. Wyrok w sprawie hiperandrogenicznych biegaczek dopiero w kwietniu


Opublikowane w pon., 25/03/2019 - 11:47

Nie 26 marca, a dopiero pod koniec kwietnia poznamy werdykt Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (CAS) w sprawie udziału kobiet hiperandrogenicznych w rywalizacji sportowej.

Zarówno IAAF, która planuje wdrożenie restrykcyjnych przepisów w tej materii – biegaczki z podwyższonym poziomem testosteronu musiały by przejść leczenie farmakologiczne obniżające poziom hormonu do wymaganej wartości – jak i biegaczka Caster Semenya, która zaskarżyła działania IAAF do CAS, poprosiły o dodatkowy czas na obronę swoich racji.

Tymczasem IAAF skrytykowała najnowszą rezolucję Komitetu ds. Praw Człowieka ONZ. Wzywa ona do „powstrzymania się od opracowywania i egzekwowania polityki i praktyk wymuszających na kobietach lub w inny sposób naciskających na kobiety i dziewczęta- sportowców, do poddania się niepotrzebnych, upokarzających i szkodliwych procedur medycznych” - w tym postulowanego przez IAAF leczenia farmakologicznego biegaczek dotkniętych hiperandrogenizmem.

W ocenie IAAF, autorzy rezolucji – przyjętej na wniosek przedstawiciela Republiki Południowej Afryki – „nie mają pojęcia o przepisach IAAF oraz faktach przedstawionych przed sądem w Lozannie”. Uchwałę opisują jako „ogólną” i „nieprecyzyjną”.

– Wspólnie uznajemy, że ważne jest zachowanie uczciwej konkurencji w żeńskim sporcie, aby kobiety mogły swobodnie konkurować na arenie krajowej i międzynarodowej. Aby to osiągnąć, konieczne jest zapewnienie kobiecej rywalizacji ochrony, która to z kolei wymaga zasad i przepisów. W przeciwnym razie ryzykujemy utratę następnej generacji kobiet-sportowców, ponieważ nie dostrzegą swojej drogi do sukcesu w żeńskim sporcie – czytamy w oświadczeniu IAAF.

źródło: Inside the Games


Polecamy również:


Podziel się: