MŚ: Deszcz, chłód i niespodziewane wyniki w szóstym dniu


Szósty dzień mistrzostw choć bez finałowych biegów Polaków, zostanie dobrze zapamiętany. Głównie za sprawą przypadku Isaaca Makwali.

MŚ: Isaac Makwala.. pobiegł ćwierćfinał 200m!. I zadziwił

Z miejsca w finale cieszył się także kulomiot Paweł Fajdek, który zapewnił w nim sobie miejsce po rzucie na odległość 76.82. Na stadionie, którego nie wspomina najlepiej, tym razem miał dobre samopoczucie i mokre od deszczu koło mu nie przeszkadzało. W rozmowie z mediami powiedział jednak, że w finale skupi się przede wszystkim na walce o miejsce, natomiast na myślenie o ewentualnym rekordzie, przyjdzie czas podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej.

W finale zobaczymy również Wojciecha Nowickiego. Mistrz kraju z Białegostoku, mieszkaniec Białegostoku, rzucił 3 centymetry dalej niż Fajdek, i to w pierwszym rzucie.

W ciężkich warunkach i przy mocnym dopingu publiczności o miejsce w finale 5000m walczył Mo Farah. Swój bieg kwalifikacyjny z rezultatem 13:30.18 zakończył na drugim miejscu, odczuwając jeszcze trudy wcześniejszej rywalizacji na 10 000m. - Jestem trochę zmęczony, ale to normalne po 10 000m, jestem zadowolony z kwalifikacji - podsumował Farah. 

Sensacyjnym Mistrzem Świata na 400m ppł został.... młodzieżowy mistrz i rekordzista Europy z Bydgoszczy - Norweg Karsten Warholm (czas 48.35).

Srebrny medal wywalczył Kubańczyk startujący w barwach Turcji Yasmeni Copello (28.49). Dopiero trzeci był faworyt - Amerykanin Kerron Clement (48.52).

Złoto w biegu na 400m kobiet wywalczyła Amerykanka Phyllis Francis (49.92). Srebro niespodziewanie dla Salwy Eid Naser z Bahrainu (50.06). Trzecia była faworytka Allyson Felix (50.08), ale medal zawdzięczy niemocy Shaunae Miller-Uibo na ostatnich 20 metrach biegu. Reprezentantka Bahamów prowadziła z ogromną przewagą ale wręcz stanęła w decydującym momencie.

Oba dzisiejsze finały były... najwolniejszymi w historii MŚ, w czym sporo zasługi ma deszcz i chłód, jakie towarzyszyły lekkoatletom w szóstym dniu zmagań na Stadionie Olimpijskim.

Odnotujmy jeszcze, że złoty medal w pchnięciu kulą wywalczyła Chinka Lijiao Gong (19,94 m), dzięki czemu Kraj Środka zrównał się z Polską w liczbie medali w mistrzostwach.

Po sześciu dniach rywalizacji Polska utrzymuje czwartą pozycję w klasyfikacji medalowej.

Z Londynu IB


Polecamy również:


Podziel się: