Nie żyje uczestnik biegu na 10 km w Hong Kongu


Opublikowane w czw., 25/01/2018 - 10:06

Zmarł biegacz, który w miniony weekend brał udział w Hong Kong Marathon. 51-letni zawodnik upadł na 6. kilometrze biegu towarzyszącego na 10 km. Mimo, że szybko został dostrzeżony przez obsługę medyczną i przewieziony do szpitala, jego stan został określony jako krytyczny. Niestety nie odzyskał przytomności i w środę, trzy dni po biegu zmarł.

Przyczyna jego śmierci nie została podana do wiadomości publicznej, jednak na długo przed biegiem organizatorzy ostrzegali przez niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi i namawiali biegaczy do wyjątkowo uważnej oceny swoich możliwości oraz biegu w wolniejszym niż zazwyczaj tempie. Taki apel został spowodowany wysoką wilgotnością, która sięgnęła nawet 90%. Do tego po kilku dniach chłodów, znacznie wzrosła temperatura.

Mimo ostrzeżeń, 32 osoby trafiły do szpitala. Stan 5 z nich był poważny. Trzech biegaczy trafiło na oddział intensywnej terapii w stanie krytycznym. Pan Lee niestety nie odzyskał przytomności. Został przeniesiony do specjalistycznego szpitala, jednak to również nie przyniosło poprawy.

Pan Lee jest czwartym przypadkiem śmierci w historii tego biegu. Przed rokiem, w tym samym szpitalu, również zmarł uczestnik biegu 10-kilometrowego. Był rówieśnikiem Lee. W 2015r ., 100 metrów przed metą tego samego dystansu zmarł 24-latek. W 2012 r. tuż po przekroczeniu linii mety półmaratonu zmarł 26-latek. To właśnie te okoliczności sprawiły, że w tym roku obsługa medyczna została znacząco powiększona, a dostęp do badań przed biegiem rozszerzony. Niestety nie udało się uniknąć tragedii.

IB

źródło: South China Morning Post

Polecamy również:


Podziel się: