W pełnym ekwipunku walczył o Rekord Guinessa w półmaratonie [WIDEO]


Opublikowane w śr., 10/04/2019 - 08:52

Jak w dym, po biegowy Rekord Guinessa ruszył w niedzielę amerykański strażak Ryan Robeson. Jego celem było poprawienie wyniku w kategorii „Najszybszy półmaratonu w pełnym wyposażeniu strażackim”. Do sukcesu zabrakło kilku minut, jednak próba odbierała dech, i to dosłownie.

Pochodzący z Pensylwanii strażak pełni służbę od trzech lat, kontynuując rodzinną tradycję. Tak jak jego zmarły tata, Robeson gasi pożary i ratuje ludzi z wypadków. Mężczyzna początkowo pracował jako inżynier, jednak szukał sposobu na aktywniejszy tryb życia. Jakby nie starczało mu adrenaliny w pracy, dodatkowo sprawdza się też w imprezach przeszkodowych, gdzie startuje jednak w typowym sportowym stroju.

Dla niektórych samo pokonanie dystansu półmaratonu jest już wyzwaniem. Pokonanie 21 km w butach strażackich, rękawicach oraz - co chyba najtrudniejsze - z aparatem tlenowym na twarzy (w sumie ponad 22,5 kg!), to próba sił. A przy tym poważne wyzwanie logistyczne. Wybór trasy padł na Sacramento. Butla z tlenem była wymieniana na nową co ok. 1600 metrów. W sumie strażak zużył ich 15!

Oczywiście wszystko można było zaplanować... oprócz pogody. Ta dała popalić, nie tylko strażakowi, ale i pozostałym uczestnikom biegu.

Ostatecznie Amerykanin pokonał dystans w 3:36:11 (netto). Do Rekordu Guinessa zabrakło mu 6 minut. Tuż za metą strażakiem szybko zaopiekował się personel medyczny. Uwolniono go z butli, podano napoje oraz zimne ręczniki. Co ciekawe, Ryan Robeson nie był wcale ostatnim zawodnikiem, który przekroczył metę półmaratonu. Za jego plecami znalazło się jeszcze 10 osób.

- Dałem z siebie 100 procent. Nie wiem nawet, gdzie mogłem urwać kolejne minuty. Już po ponad 3 kilometrach czułem, że jestem przegrzany. Wtedy zwolniłem tempo… - relacjonował ambitny strażak.

Bieg miał wymiar charytatywny. Celem Ryana Robesona było zebranie 5 800 dolarów na rzecz dwóch fundacji. Jedna z nich zapewnia pomoc rodzinom ratowników walczących z nowotworem.

RZ

źródło: www.firehouse.com


Polecamy również:


Podziel się: