Jak dobrać odpowiedni plan treningowy?


Opublikowane w czw., 22/08/2013 - 09:02

Metoda Gallowaya, metoda Danielsa, metoda dr. Romanova ? to tylko niektóre plany treningowe i porady dotyczące treningu biegowego długodystansowego. Jak wybrać właściwą drogę, żeby osiągnąć jak najlepsze wyniki, radzi Rafał Rudowski - trener II klasy lekkiej atletyki, były zawodnik AZS AWF.

Wyżej wymienione plany można uznać jedynie za wskazówkę w drodze do celu, jaki sobie postawimy w naszej przygodzie biegowej. Musimy pamiętać, że każdy organizm jest inny i różnie może reagować na poszczególne bodźce treningowe. Moja rada? Najlepiej skonsultować się z trenerem, który dostosuje indywidualny plan treningowy do możliwości fizycznych zawodnika.

Jeśli dopiero zaczynamy przygodę z bieganiem lub mieliśmy długą przerwę i nie wiemy, jakie są nasze możliwości, to zalecam zacząć od określenia poziomu wytrzymałości organizmu. Dobrą metodą jest Test Coopera, którego wykonanie zajmie nam 12 minut. Bardzo dobrym, jeśli nie najlepszym wskaźnikiem wydolności tlenowej jest maksymalny pobór tlenu (VO2max), czyli określenie największej ilości tlenu pobranej przez organizm podczas obciążenia wysiłkiem o maksymalnej intensywności. Istnieje kilka metod na określenie  naszego VO2max. Najbardziej wiarygodna jest metoda bezpośrednia, polegająca na analizie wydychanego powietrza podczas maksymalnej pracy. Dla amatora jednak nie ma sensu tego robić z uwagi na maksymalne zaangażowanie fizyczne przez kilka, kilkanaście minut, co może być dla niektórych trudne do wykonania.

Najbardziej rozpowszechnioną metodą pośredniego pomiaru wielkości VO2max jest test Astranda-Ryhminga. Polega na wykorzystaniu zależności między obciążeniem, poborem tlenu i częstotliwością skurczów serca i może być wykonany w wysiłku submaksymalnym . Wadą tej metody jest niedokładność i duża granica błędu. Dlaczego mówię o V02max? Ponieważ często w metodach treningowych intensywność wysiłku określa się właśnie w procentach VO2 max, choć dla początkującego nie będzie to miało jakiegoś większego znaczenia, dopóki nie określi swojego VO2max.

Jeśli nie uda nam się znaleźć trenera czy to osobistego czy to na jakichś zajęciach grupowych, to można bazować na z góry przyjętych planach. Jeśli to dopiero początek treningów, to przyniosą one efekty i będziemy robić progres. Jednak postępy te mogą nie być tak dobrze widoczne jak w przypadku indywidualnego planu treningowego. Poza tym współpraca na linii trener ? zawodnik to lepsza motywacja, możliwości korekty oraz kontroli zarówno bieżących, jak i długookresowych postępów, czego nie dają ?puste? plany treningowe.

Podsumowując - żeby być szybkim jak rakieta warto poszukać trenera, który dobierze nam odpowiednie obciążenia treningowe i zadba o technikę biegu.

RZ

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce