„Jak biegać to w Haczowie”. Bieg Lotnej [ZDJĘCIA]

 

„Jak biegać to w Haczowie”. Bieg Lotnej [ZDJĘCIA]


Opublikowane w pon., 17/08/2020 - 08:49

W weekend miałem możliwość sprawdzenia się na trasie Biegu Lotnej w Haczowie k. Krosna. Choć może koło Wroblika? (stąd że jeden z nas pochodził z tych stron ). Cóż w regionie gdzie ludność jest przegościnna, w mowie śpiewna i z wtrąceniami 'ta joj' nie mieliśmy szans jako biegacze nizinni z Wielkopolski.

Bieg w Haczowie zorganizowano w pięknej scenerii na dystansach 12 i 5 km. Plus 12 km nordic walking. Biuro zawodów umiejscowiono wędkarskich zabytkowym parku, z widokiem na XV-wieczny kościółek drewniany.

Frekwencyjnie bieg był raczej skromny, ale ci co się tu pojawili, to raczej doświadczeni biegacze górscy. Koszulki z biegów górskich długodystansowych, zwłaszcza ultra dominowały w tym krajobrazie.

Trasa crossowa, górska, przepięknie poprowadzona, racząca nas niesamowitymi widokami, zapachem traw i ziół bogato porastających okoliczne łąki. To jest to co zapamiętamy z tego biegu. No może jeszcze to, że potrafiła nas niemal przysłowiowo przeczołgać. Bardzo wymagająca, z licznymi podbiegami, kręta. O zbiegach nie wspomnę, bo w tym przypadku po długich podbiegach działała grawitacja i tzw automatyczny pilot:). Polecam każdemu kto chce doświadczyć ile ciało może znieść!

W dniu startu temperatura pozwalała nam poczuć topiony asfalt pod nogami na dobiegu do mety. Bo to podłoże stanowiło z 15% ogółu trasy. Reszta to dukty, łąki i leśne ostępy.

Na starcie pojawiła się i co jasne zwyciężyła wśród kobiet Izabela Zatorska, ikona biegów górskich.

Dla mnie najważniejsze było że obyło się bez interwencji służb medycznych oraz to, że na mecie czekał na nas wyjątkowy posiłek regeneracyjny przygotowany przez firmę z Głogowa Małopolskiego pod postacią spaghetti z kurczakiem i pietruszkowym pesto w pomidorach z miksem sałat. Nie jadłem czegoś takiego na żadnym z biegów! Uczta. Brawo!

Z pewnością zapamiętamy ten bieg górali bagiennych jak o sobie często z uśmiechem mówią tubylcy. Te widoki zaś można nosić w sobie bez obawy, że znikną za zasłoną niepamięci. Polecam każdemu. Jak biegać to w Haczowie!

kpt Michał Talaga, Ambasador Festiwalu Biegów

fot. Ola Talaga i Jagna Polowczyk



 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce